Sobota, 29 kwietnia 2017. Imieniny Hugona, Piotra, Roberty

Drugie życie śmieci

2013-08-15 10:40:31 (ost. akt: 2013-08-01 11:37:36)

Autor zdjęcia: sxc.hu

W czasach, gdy na rynku mamy do wyboru coraz więcej produktów, coraz więcej produkujemy też odpadów. To efekt uboczny rozwoju cywilizacyjnego. Im więcej wyrzucamy, tym bardziej degradujemy środowisko naturalne. Lekarstwem na zmniejszenie liczby odpadów na wysypiskach jest recykling, czyli segregacja śmieci i wyodrębnienie surowców wtórnych do ponownego przetworzenia. Niestety, nie każdy rozumie, jak ważna dla środowiska jest segregacja śmieci i nie każdemu się chce.

Selektywna zbiórka odpadów może się odbywać na etapie, gdy śmieci trafiają do sortowni, jednak lepsze efekty przynosi, gdy odbywa się już na etapie gospodarstwa domowego. Odpady powinny więc być sortowane już w naszych domach i mieszkaniach — śmieci powinny trafiać do specjalnie do tego przeznaczonych pojemników, worków na śmieci, punktów skupu czy punktów bezpłatnego odbioru. W taki sposób powinniśmy traktować zarówno zwykłe odpady, jak i tzw. odpady niebezpieczne. Dzięki temu zmniejszy się siła toksyczności odpadów komunalnych, które trafiają na składowisko śmieci. Odpady uznawane za niebezpieczne, w zależności od rodzaju, zbierane są do specjalnych pojemników lub można je przynosić do wyznaczonych miejsc, np. punktów ich utylizacji.

Odzysk surowców, wtórne przetwarzanie
Wiele spośród odpadów po przetworzeniu nadaje się do ponownego użytku. Plastik, szkło, makulatura, puszki aluminiowe — to wszystko nie powinno trafiać do jednego worka, tylko każdy z materiałów do osobnego. Spośród domowych odpadów najwięcej miejsca w naszych koszach na śmieci zajmują kartony, papier pakunkowy, plastikowe torby i siatki, pojemniki ze sztucznego tworzywa, puszki, szkło w różnej postaci, guma czy skóra. Są to odpady o różnych właściwościach — jedne można łatwo zutylizować (np. spalić), inne w środowisku naturalnym mogą rozkładać się nawet kilka tysięcy lat, dlatego warto poddać je recyklingowi. Niektóre z nich można bez problemu przerobić na surowce, z których zostały wykonane. Są to m.in. szkło, kartony, tektura, różnego rodzaju druki. Inne, np. tworzywa sztuczne poddawane są recyklingowi chemicznemu — w jego wyniku nie powstaje surowiec, z którego zostały wytworzone, ale zupełnie nowe, przydatne substancje, np. olej opałowy czy materiały wykorzystywane w termoizolacji. Głównym odbiorcą produktów z recyklingu chemicznego jest przemysł samochodowy i budowlany oraz producenci opakowań.

Każdy kolor ma znaczenie
Dyskusje dotyczące sortowania odpadów i recyklingu często prowadzą do wniosków, że jest on mało popularny, gdyż brakuje pojemników do sortowania odpadów. Tymczasem największym problemem jest niska świadomość społeczna oraz zwykłe lenistwo. Większość osób, które nie sortują odpadów, woli wyrzucać wszystkie śmieci do jednego kosza niż trzymać kilka pojemników czy reklamówek, przeznaczonych do zbierania określonego typu materiałów i tworzyw. Często też nie wiemy, które tworzywa wrzucać do których pojemników (w przypadku dużych kontenerów ustawionych na osiedlach). Tymczasem zasada jest prosta. Do pojemnika koloru białego wrzucamy szkło bezbarwne — butelki po sokach, słoiki po przetworach czy gotowych daniach dla dzieci. Nie nadają się natomiast naczynia żaroodporne, kawałki potłuczonej szyby, kryształowe kieliszki czy żarówki. Do pojemnika koloru zielonego wrzucamy szkło kolorowe, np. butelki po piwie, winie, oliwie z oliwek.
Tworzywa sztuczne, wykonane z plastiku wrzucamy do kontenera czerwonego. Mogą się w nim znaleźć plastikowe butelki po napojach, opakowania po jogurtach. Natomiast do pojemnika zielonego wrzucamy papier, kartony, opakowania po butach czy stare gazety.

Produkty, które nie nadają się do recyklingu, a jednocześnie nie ma szans, by rozłożyły się na wysypisku, trzeba oddawać do specjalnych punktów. Są to np. baterie, żarówki czy stary, już nie działający sprzęt elektroniczny. Specjalistyczne firmy wyselekcjonują z nich materiały do ponownego przetworzenia, np. miedź czy mosiądz.
abc

Źródło: Gazeta Olsztyńska

Komentarze (0)

Dodaj komentarz Odśwież

Dodawaj komentarze jako zarejestrowany użytkownik - zaloguj się lub wejdź przez FB